Bardzo ważny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2026 r. o sankcji kredytu darmowego (II CSKP 89/26)

Sąd Najwyższy w wyroku z 08 lipca 2026 r. po raz pierwszy kompleksowo omówił najważniejsze zagadnienia związane z tzw. ,,sankcją kredytu darmowego’’, czyli mechanizmem mającym za zadanie dyscyplinować banki do przedstawiania konsumentom rzetelnych i przejrzystych informacji o zaciąganym zobowiązaniu pod rygorem uznania, że kredyt jest darmowy, tj. że konsument spłaca sam kapitał.

Sąd Najwyższy po raz pierwszy tak zdecydowanie wypowiedział się o konieczności prawidłowego wykonywania przez banki obowiązków informacyjnych w zakresie sporządzania rzetelnego harmonogramu spłat oraz o skutkach niezrealizowania tego wymogu. SN potwierdził również, co wybrzmiało już wcześniej między innymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 23 kwietnia 2026 r. C-744/24 że pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” oraz „całkowitego kosztu kredytu”, są od siebie odrębne.

STAN FAKTYCZNY

W dniu 16 lutego 2017 r. kredytobiorczyni (posiadająca status konsumenta) zawarła z bankiem umowę o kredyt konsolidacyjny. Jako kwotę kredytu, od której bank naliczał odsetki, wskazano 185 669,01 zł, a jako całkowitą kwotę kredytu – 158 747 zł. W pierwszej ze wskazanych sum, poza kwotą 158 747 zł faktycznie udostępnioną konsumentowi, mieściła się prowizja w kwocie 26 922,01 zł, która została przelana na rachunek prowadzony dla kredytu, a następnie zwrócona do banku. Całkowity koszt kredytu wskazano na kwotę 129 371,47 zł, w tym odsetki umowne 102 449,46 zł i prowizję; całkowitą kwotę do zapłaty ustalono na 288 118,47 zł, a rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (dalej: „RRSO”) na 14,18%. W prognozowanym harmonogramie wskazano termin spłat rat, ich wysokość, w tym części kapitałową i odsetkową oraz saldo kapitału po spłacie. W umowie wskazano, że bank pobiera opłaty i prowizje zgodnie z umową oraz Taryfą Opłat i Prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy. W trakcie trwania umowy opłaty i prowizje mogły ulec zmianie.

Pismem z 17 sierpnia 2023 r. kredytobiorczyni złożyła bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, dotyczącej powyższej umowy, wskazując na naruszenie przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (dalej: „u.k.k.”). W tym samym dniu zawarła ona z powodem umowę przelewu (cesji) wierzytelności pieniężnej, na podstawie której tytułem sprzedaży (za wynagrodzeniem) przelała na nabywcę wszystkie niezapłacone dotychczas wierzytelności pieniężne, zarówno obecne, jak i przyszłe, wobec pozwanego oraz ewentualnych jego następców prawnych, wynikające z umowy kredytu z 16 lutego 2017 r., obejmujące roszczenia mogące wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. Pismem z 24 sierpnia 2023 r., do którego dołączono złożone przez konsumenta oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, powód poinformował pozwanego o zawartej umowie cesji wierzytelności i wezwał bank do zapłaty w terminie 7 dni kwoty 96 811,61 zł, zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k.

Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu w wyroku z dnia 24 lipca 2024 r. uznał, że roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie, przy zastosowaniu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Uchybienia kredytodawcy jej przepisom skutkowały uznaniem, że oświadczenie o sankcji kredytu darmowego zostało skutecznie złożone.

Wyrokiem z 3 kwietnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu, na skutek apelacji pozwanego, zmienił powyższy wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że oddalił powództwo, a kosztami postępowania za obie instancje obciążył powoda. W ocenie Sądu odwoławczego nie zaistniały przesłanki uprawniające konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

Od wyroku Sądu Okręgowego skargę kasacyjną wniósł powód, zaskarżając go w całości, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji pozwanego oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU NAJWYŻSZEGO

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Na wstępie swoich rozważań wskazał on, że sankcja kredytu darmowego, której dotyczy sprawa, stanowi przejaw ochrony praw konsumenta i w istocie możliwość zastosowania tejże sankcji jest uzależniona od naruszenia przez kredytodawcę poszczególnych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, a więc kredycie w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi.

Zagrożenie sankcją ma pełnić funkcję prewencyjną, gdyż ma na celu mobilizację kredytodawcy do przestrzegania postanowień ustawy. Dla oceny skuteczności skorzystania z sankcji kredytu darmowego wystarczające jest wykazanie jednego z naruszeń, o których mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k., nie trzeba wykazywać ich wszystkich.

Celem zbadania, czy w sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego niezbędne jest rozróżnienie znaczenia dwóch pojęć ,,całkowitej kwoty kredytu’’ oraz ,,całkowitych kosztów kredytu’’.

Całkowita kwota kredytu oznacza maksymalną kwotę lub łączne kwoty udostępnione na podstawie umowy kredytu. W umowie należy w sposób jasny i zwięzły określić całkowitą kwotę kredytu oraz warunki dokonywania wypłat, jak również RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta, obliczone w chwili zawierania umowy. Podaje się również wszystkie założenia przyjęte do obliczenia tej stopy. Całkowita kwota kredytu nie zawiera zatem w sobie dodatkowych kosztów, w tym m.in. odsetek, opłat za udzielenie kredytu czy pozostałych kosztów.

Należy również odróżnić całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta, którą stanowi suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu.

Całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, zgodnie z wytycznymi dyrektywy 2008/48, powinien natomiast obejmować wszystkie koszty, łącznie z odsetkami, prowizjami, podatkami, opłatami dla pośredników kredytowych i wszelkimi innymi opłatami, jakie konsument musi ponieść w związku z umową kredytu, z wyjątkiem kosztów notarialnych.

Umowa o kredyt konsumencki powinna określać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności wymienionych w tym przepisie, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie.

Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że analizowana umowa określała przypadki zmiany opłat i prowizji, jednakże niedostatecznie skonkretyzowane, wskazując na okoliczności, których kredytobiorca nie jest w stanie w żaden sposób zweryfikować, jak również które zależą wyłącznie od woli banku (np. zmiany zakresu lub formy usług świadczonych przez pozwanego).

Konsument nie był w stanie oszacować na jej podstawie rzeczywistej wartości zobowiązania. jakie zaciągał. Nie zostały także wskazane w konkretny sposób odesłania do innych dokumentów, które precyzowałyby dalsze wskaźniki.

HARMONOGRAM RAT MUSI BYĆ RZETELNY I PRECYZYJNY

Sąd Najwyższy odniósł się również do sposobu określenia harmonogramu rat. W ocenie SN nie wystarczy ograniczenie harmonogramu do wskazania części kapitałowej raty i części odsetkowej. Jeżeli konsument ponosi dodatkowe koszty, powinny one zostać odpowiednio przedstawione. Dotyczy to również prowizji.

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że nie jest właściwą praktyką „ukrywanie” prowizji w kapitale kredytu. Konsument powinien być w stanie ustalić, jaka część jego zobowiązania stanowi rzeczywiście kapitał, jaka odsetki, a jaka inne koszty kredytu.Ma to szczególne znaczenie przy wcześniejszej spłacie kredytu i korzystaniu przez konsumenta z uprawnień przewidzianych w art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim. Gwarantuje on konsumentowi prawo do proporcjonalnego zwrotu kosztów (takich jak prowizja, ubezpieczenie czy opłaty przygotowawcze) w przypadku wcześniejszej spłaty całości lub części kredytu. Redukcja dotyczy okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, bez względu na to, kiedy te koszty faktycznie opłacono.

Bank w sprawie argumentował, że skoro prowizja została objęta finansowaniem, to stała się częścią kapitału kredytu. Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska. Uznał on, że sposób technicznego rozliczenia kwoty nie zmienia jej charakteru prawnego.

Jeżeli określona kwota jest prowizją, pozostaje kosztem kredytu również wtedy, gdy bank umożliwia konsumentowi sfinansowanie tej prowizji poprzez kredyt.

Nie można więc poprzez odpowiedni sposób księgowania lub konstrukcję harmonogramu doprowadzić do sytuacji, w której konsument zaczyna płacić odsetki od samego kosztu kredytu.

Sąd Najwyższy wskazał, że umowa powinna zapewniać konsumentowi łatwy dostęp do informacji dotyczących warunków kredytu i jego sytuacji prawnej. Dokument umowy powinien być swego rodzaju zwięzłym kompendium informacji o zaciąganym zobowiązaniu.

ZWROT PROWIZJI W PRZYPADKU ODSTĄPIENIA OD UMOWY JEST NIEDOPUSZCZALNY

SN przypomniał, że zgodnie z jego poprzednim orzecznictwem, jeżeli konsument korzysta z prawa do odstąpienia od umowy, to bez nieuzasadnionej zwłoki, a najpóźniej w ciągu 30 dni kalendarzowych od wysłania kredytodawcy powiadomienia o odstąpieniu, spłaca on kredytodawcy kapitał oraz odsetki od kapitału należne od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kapitału. Odsetki wylicza się na podstawie uzgodnionej stopy oprocentowania kredytu.

W przypadku odstąpienia od umowy kredytodawcy nie przysługuje od konsumenta żadna inna rekompensata, z wyjątkiem rekompensaty bezzwrotnych opłat wniesionych przez kredytodawcę na rzecz organów administracji publicznej. Pojęcie kredytu użyte w art. 54 ust. 1 u.k.k. nie może być interpretowane w oderwaniu od ,,całkowitej kwoty kredytu’’. Skoro na tle ustawy o kredycie konsumenckim kwota ta oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi, to w wypadku odstąpienia od umowy konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie mu udostępnionych, czyli od ,,całkowitej kwoty kredytu’’.

Inaczej rzecz ujmując, konsument w razie odstąpienia od umowy nie zwraca kredytodawcy nieudostępnionych mu środków (opłaty przygotowawczej, prowizji, ubezpieczenia itp.), na które kredytodawca również udzielił kredytu. Nie zwraca ich nie tylko dlatego, że nie mieszczą się w pojęciu „udostępniony kredyt”, ale także dlatego, iż są one kredytodawcy nienależne.

PODSUMOWANIE

W dużym skrócie Sąd Najwyższy potwierdził, że:

  1. Całkowita kwota kredytu to środki faktycznie udostępnione konsumentowi.
  2. Prowizja jest kosztem kredytu, a nie częścią całkowitej kwoty kredytu.
  3. Bank nie może naliczać odsetek od prowizji ani innych kosztów kredytu.
  4. Kredytowanie prowizji nie zmienia jej charakteru – prowizja nie staje się przez to kapitałem kredytu.
  5. Nieprawidłowe określenie całkowitej kwoty kredytu może wpływać na prawidłowość RRSO.
  6. Harmonogram spłaty powinien pozwalać konsumentowi ustalić, jakie koszty ponosi.
  7. Warunki zmiany opłat i prowizji muszą być na tyle konkretne, aby konsument mógł je zweryfikować.
  8. Umowa kredytu powinna w sposób przejrzysty przedstawiać konsumentowi jego sytuację prawną i finansową.
  9. Naruszenie obowiązków określonych w ustawie o kredycie konsumenckim może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego.
  10. W przypadku odstąpienia od umowy konsument zwraca udostępniony kapitał oraz należne odsetki, ale nie koszty kredytu, które nie zostały mu faktycznie udostępnione.

Podejrzewasz, że Twoja umowa kredytowa zawiera błędy?

Nie musisz samodzielnie analizować kilkudziesięciu stron umowy. Prześlij nam swoją umowę – sprawdzimy, czy bank prawidłowo określił koszty kredytu i spełnił obowiązki informacyjne.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *